Był ciepły słoneczny dzień,szłam jakąś
uliczką.Nagle usłyszałam jakieś kroki,odwróciłam się na pięcie i
zobaczyłam jakiegoś człowieka.Byłam bardzo zdziwiona gdyż w ręku trzymał
broń.
-Kim jesteś?! -krzyknęłam.
Mężczyzna nic nie odpowiadał,zbliżałam się do niego.W końcu wycelował bronią we mnie.Po chwili stanęłam za nim.
-Nie chcesz bym ci coś zrobiła-szepnęłam,lecz on złapał mnie za ręce i przyłożył pistolet do skroni.
(Itsuki?)
-Kim jesteś?! -krzyknęłam.
Mężczyzna nic nie odpowiadał,zbliżałam się do niego.W końcu wycelował bronią we mnie.Po chwili stanęłam za nim.
-Nie chcesz bym ci coś zrobiła-szepnęłam,lecz on złapał mnie za ręce i przyłożył pistolet do skroni.
(Itsuki?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz