Znaleźliśmy się w moim pokoju. Dziewczynę rzuciłem na łóżko, a sam zamknąłem drzwi i wszelkie okna. Najpierw łowca, a potem kto jeszcze tu przyjdzie? Zasłoniłem okna kotarami czarnymi. Zapaliłem świece.
- Nie bój się. Nie zjem Cię jeszcze. - oznajmiłem.
(Ann?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz